W domu Mateusza, 21 grudnia
-Zrobić Ci coś do picia? Kawa, Herbata?
-Zrób kawę.
-Jaka?
-Latte macchiato .
-Przyniosę coś do jedzenia.
-Nie trzeba.
-Trzeba, mam pełno ciasta i ciastek.
-Nie do kawy.
-A właśnie, że do kawy.
-A właśnie, że nie.
-Tak, do kawy.
-Nie, nie do kawy.
-Tak.
-Nie.
Mateusz i Miriam popatrzyli na siebie i zaczęli się śmiać. Mateusz jednak przyniósł ciastka.
-Mateusz?
-Tak?
-Dlaczego nie lecisz do Holandii?
-Ciocia się rozchorowała. I nie jadę.
-Aha.
A w domu Nowaków...
-Michał, podaj mi telefon.
-Ok.
Michał podał Witkowi telefon. Witek wchodzi na Facebooka...
-Magda! Zobacz!
-Na co?
Wito podał jej telefon i pokazał Magdzi zdjęcie Miri ze swoim chłopakiem.
Witek dzwoni do Miriam.
-Halo, Miriam?
-Tak, co się stało?
-Gdzie jesteś?
-U chłopaka...
-Aha, ok.
Wito odłożył narzędzie do komunikacji i wstał.
A co się dzieje w domu Mateusza...
-Dobra kawa;
-Myślałem, że wolisz mrożoną.
-Bo wolę, ale chyba nikt nie zabronił mi mówić, że ta jest dobra?
-No nie.
Miriam podchodzi do Matiego i szepcze mu do ucha:
-Przyjdź do mnie, do domu. Jutro popołudniu. Założę się, że chłopaki bardzo chcieliby cię poznać.
Mateusz uśmiechnął się i obiecał, że przyjdzie.
Magda wstała i zapytała się:
-Która godzina?
-W pół do ósmej.
-Siedzimy tu już od półtora godziny?!
-Czas szybko leci.
-Muszę już lecieć. Spotkamy się jutro po południu;)
-Ok.
Miriam więc, półtorej godziny spędziła u chłopaka. Wyszła i idzie przez miasto do domu. Dochodzi do domu i otwiera drzwi.
-Magda, Witek
-Przyszłaś już?
-Tak
Miri zdejmuje kurtkę i buty, a następnie przychodzi do pokoju.
-Mam nadzieję, że nic wam się nie stanie, jeśli jutro po południu przyjdzie tu Mateusz?
-Ten chłopak?
-Tak.
-Wręcz przeciwnie, chciałbym go poznać.
-To super.
-Po południu, znaczy?
-Koło 16:00
-Dobrze.
Miriam wchodzi do kuchni, i robi kolacje.
-Chłopaki?
-Tak
-Co chcecie na kolację?
-Zrobisz zapiekanki?
-Nie ma sera.
-Zaleć do sklepu.
-Nie, zrobię kanapki.
Miriam wzięła się do robienia kanapek. Gdy były już zrobione położyła je na stole.
***
Południe, 22 grudnia...
-Witek
-Tak
-Nudzisz się?
-Nie
-To co robisz?
-Czekam na chłopaka
-Porozmawiajmy po francusku
-Wolę rozmawiać po polsku
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
-Mateusz przyszedł!
Miriam podeszła do drzwi, żeby mu otworzyć.
-Cześć!
Witek w tym czasie szeptał Michałowi do ucha.
-Michał, zajmij się nim, ja zabiorę Miriam na piętro.
Mateusz witał się z Miriam. Witek zrobił jej znak porozumiewawczy który oznaczał ''chodź tu".
Witek zaprowadził ją do pokoju na górze, żeby ''porozmawiali na poważnie, tylko we dwoje''
-O co Ci chodzi? Idę do Mateusza.
Witek zatrzymał ją i posadził na krześle.
-Mateusz jest z Michałem.
-Czemu? O co chodzi?!
-Właśnie o niego. Ty nie możesz mieć chłopaka.
-A kto mi zabroni?
-Od jak dawna go znasz?
-Od pół roku.
-To dlaczego powiedziałaś mi o tym wczoraj? Masz być podporządkowana temu, co ja mówię i nic tego nie zmieni. Żaden ''chłopak". Zrozum, że w planie na twoje życie nie ma chłopaka
-A czyj to plan! Mój? Sama będę układać plan na moje życie, nie potrzebuje do tego brata! Nikt mi nie zabronił mieć chłopaka
-A właśnie, że zabronił.
-Kto?
-Ja
-Ty!? Co jest złego w posiadaniu chłopaka? Sam miałeś dziewczynę, która teraz jest twoją żoną.
-Miałem, ale ty nie możesz mieć.
-Mam twój plan gdzieś.
-Kim chcesz zostać? No kim? Słuchaj mnie, bo będziesz żałować.
-Nie będę żałować. Chcę być szczęśliwa i wolna, a nie podległa twojemu planowi.
-Mylisz się. Nie. Masz słuchać planu!
Miriam wyszła z pokoju. Weszła do pokoju w którym był Michał i Mateusz.
-Mateusz, wyjdź natychmiast-zawołała
Mateusz wyszedł z domu, nic nie mówiąc. Miriam wyszła, weszła do swojego pokoju i zaczęła płakać. Po chwili wyjęła z szafy torbę i zaczęła się pakować. Wzięła wszystko co ważne, a następnie wyszła do chłopaków i z płaczem powiedziała:
-Jadę
Bracia, trochę zaskoczeni, nie mówili nic. Miriam wyszła z domu i wsiadła do auta. Zaczęła się zastanawiać:
-Gdzie ja jadę? Po co? Dlaczego? Nieważne. Jadę.
Miriam włączyła silnik i pojechała. Sama jeszcze nie wiedziała gdzie.
_________________________________________
Rozdział I...Podobał się?
Świat Małej Mi
poniedziałek, 4 stycznia 2016
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Prolog
Miriam jest dziewczyną, siostrą Witka i Michała, Magda jest jej bratową, która pomagała jej zdać maturę. Miri skończyła liceum, teraz marzy o studiach prawa w Lublinie. Cała rodzina Nowaków mieszka w woj. podlaskim w Łomży. Witek chce, żeby jego siostra była wykształcona i bogata. Ich dochód jest bliski 80 tyś na jedną osobę miesięcznie. Dom Miriam, Łomża. Grudniowy wieczór. -Chłopaki, idę-Woła Miriam
-Gdzie, miałaś zostać w domu?-Witold
-Do chłopaka.
-Chłopaka! Czy ty masz w ogóle chłopaka?
-Tak, mam.
-Kogo?
-Mateusza
-Jakiego Mateusza?
-Normalnego
Witek zamilkł. Miriam wyszła, w krótkim rękawie, chodź grudzień.
-Michał?
-Tak
-Twoja siostra ma chłopaka?
-Miriam?
-Tak.
-To też twoja siostra
-Wiem, wiesz coś o jej chłopaku
-Ona? Ona nie ma, niemożliwe, Miriam?
-Wiesz coś?
-Nie.
Zapadła cisza. Witek i Miś popatrzeli na siebie.
-Michał?
-Tak
-Znasz nijakiego Mateusza, chyba w wieku Miriam, bo podobno jest jej chłopakiem?
-Nie, nie znam, daj mi spokój, jestem od niej o 6 lat starszy
-Ja o 10. I dlatego się pytam.
Wituś wyszedł z pokoju Michała. Przegrzał obiad i zasiadł przy stole. Zjadł obiad. Michał siedział na komputerze.
Przed domem Mateusza
Miriam puka
-Miri! Witaj
-Hej, Mati, jak dzień minął?
-Cały dzień czekałem. Wejdź do środka.
-Lecisz do tej Holandii?
-Nie.
-Czemu?
-Eh. Trudno mówić.
Tymczasem Michał sprawdzał pogodę na termometrze. Były 2 stopnie Celscjusza.
Do pokoju wszedł Wituś. Rozłożył się na łóżku i zawołał Żonę. Magda przyszła do pokoju i zapytała:
-Co się stało?
-Nic. Tylko cię wołałem. Połóż się.
Magda się położyła i zaczęła rozmawiać o Miriam. O tym gdzie wyjedzie na studia, na jaki dział itp.
-Miriam ma chłopaka.-zaczął Witek.
Magda popatrzyła na niego dziwnie.
-Chłopaka? Przecież w naszym planie nie ma chłopaka...
-Tak, wiem, ale tak mi dzisiaj oznajmiła.
-Skończmy ten temat, porozmawiajmy o czymś innym.
____________________________________________
Jest to krótkie, ponieważ jest to prolog, normalne rozdziały będą dłuższe.
-Gdzie, miałaś zostać w domu?-Witold
-Do chłopaka.
-Chłopaka! Czy ty masz w ogóle chłopaka?
-Tak, mam.
-Kogo?
-Mateusza
-Jakiego Mateusza?
-Normalnego
Witek zamilkł. Miriam wyszła, w krótkim rękawie, chodź grudzień.
-Michał?
-Tak
-Twoja siostra ma chłopaka?
-Miriam?
-Tak.
-To też twoja siostra
-Wiem, wiesz coś o jej chłopaku
-Ona? Ona nie ma, niemożliwe, Miriam?
-Wiesz coś?
-Nie.
Zapadła cisza. Witek i Miś popatrzeli na siebie.
-Michał?
-Tak
-Znasz nijakiego Mateusza, chyba w wieku Miriam, bo podobno jest jej chłopakiem?
-Nie, nie znam, daj mi spokój, jestem od niej o 6 lat starszy
-Ja o 10. I dlatego się pytam.
Wituś wyszedł z pokoju Michała. Przegrzał obiad i zasiadł przy stole. Zjadł obiad. Michał siedział na komputerze.
Przed domem Mateusza
Miriam puka
-Miri! Witaj
-Hej, Mati, jak dzień minął?
-Cały dzień czekałem. Wejdź do środka.
-Lecisz do tej Holandii?
-Nie.
-Czemu?
-Eh. Trudno mówić.
Tymczasem Michał sprawdzał pogodę na termometrze. Były 2 stopnie Celscjusza.
Do pokoju wszedł Wituś. Rozłożył się na łóżku i zawołał Żonę. Magda przyszła do pokoju i zapytała:
-Co się stało?
-Nic. Tylko cię wołałem. Połóż się.
Magda się położyła i zaczęła rozmawiać o Miriam. O tym gdzie wyjedzie na studia, na jaki dział itp.
-Miriam ma chłopaka.-zaczął Witek.
Magda popatrzyła na niego dziwnie.
-Chłopaka? Przecież w naszym planie nie ma chłopaka...
-Tak, wiem, ale tak mi dzisiaj oznajmiła.
-Skończmy ten temat, porozmawiajmy o czymś innym.
____________________________________________
Jest to krótkie, ponieważ jest to prolog, normalne rozdziały będą dłuższe.
środa, 16 grudnia 2015
Listy II
Witam
Obiecałam, że w następnym poście wypiszę odpowiedzi na zaproszenia. Wiadomo, że data ich jest już dawno minięta, ale myślę, że chcielibyście zobaczyć odpowiedzi.
Odpowiedź na list Ani:
Aniu!
Jasne, że przyjdę na twoje urodziny;)
Ale na pewno nie pobijesz urodzin Magdy;)
A kto? Alicja
Odpowiedź na SMS Natalii:
Nati, nie mogę przyjść, niestety. Nie muszę się chyba tłumaczyć. Pokaz jest co miesiąc, będzie jeszcze okazja
Odpowiedź na e-mail Ewy:
No jasne, że przyjdę! Tylko, że spóźnię się trochę:0 Będę koło 17:30
Agata
No więc to tyle. Mój blog będzie miał zmianę w wyglądzie za niedługo
Mała Mi
Obiecałam, że w następnym poście wypiszę odpowiedzi na zaproszenia. Wiadomo, że data ich jest już dawno minięta, ale myślę, że chcielibyście zobaczyć odpowiedzi.
Odpowiedź na list Ani:
Aniu!
Jasne, że przyjdę na twoje urodziny;)
Ale na pewno nie pobijesz urodzin Magdy;)
A kto? Alicja
Odpowiedź na SMS Natalii:
Nati, nie mogę przyjść, niestety. Nie muszę się chyba tłumaczyć. Pokaz jest co miesiąc, będzie jeszcze okazja
Odpowiedź na e-mail Ewy:
No jasne, że przyjdę! Tylko, że spóźnię się trochę:0 Będę koło 17:30
Agata
No więc to tyle. Mój blog będzie miał zmianę w wyglądzie za niedługo
Mała Mi
sobota, 3 października 2015
Listy
List Ani:
Katowice, 3.10.2015r
Droga Alicjo!
Moje urodziny, przypadają 10 października, ale urodziny obchodzę 3 dni przed. 7.10 o drugiej po południu organizuję przyjęcie przy ulicy Kwiatowej 6 na które ma zamiar zaprosić także ciebie.
Mam nadzieję że będziemy się świetnie bawiły. Pamiętasz urodziny Magdy rok temu? Czekam na odpowiedź:)
Anka
SMS Natalii:
Ania. 20 października jest pokaz sztucznych ogni na mieście. Będzie on o 19:00. Ja idę i mogę cię zabrać. Chciałabyś? Dogadamy się.
E-mail Ewy:
Agatko
9 października moi rodzice wyjeżdżają na noc. Urządzam o siedemnastej podwieczorek dla dziewczyn z klasy. Zapraszam Małgosię, Magdę, Aleksandrę i wszystkie dziewczyny. Przyjdziesz też? Bardzo proszę. Będzie super!
Ewa
Opublikowałam dziś zaproszenia Ani, Natalii i Ewy. Następnym razem zamieszczę odpowiedzi. Które zaproszenie jest według was najlepsze? Na które byście poszli?
Katowice, 3.10.2015r
Droga Alicjo!
Moje urodziny, przypadają 10 października, ale urodziny obchodzę 3 dni przed. 7.10 o drugiej po południu organizuję przyjęcie przy ulicy Kwiatowej 6 na które ma zamiar zaprosić także ciebie.
Mam nadzieję że będziemy się świetnie bawiły. Pamiętasz urodziny Magdy rok temu? Czekam na odpowiedź:)
Anka
SMS Natalii:
Ania. 20 października jest pokaz sztucznych ogni na mieście. Będzie on o 19:00. Ja idę i mogę cię zabrać. Chciałabyś? Dogadamy się.
E-mail Ewy:
Agatko
9 października moi rodzice wyjeżdżają na noc. Urządzam o siedemnastej podwieczorek dla dziewczyn z klasy. Zapraszam Małgosię, Magdę, Aleksandrę i wszystkie dziewczyny. Przyjdziesz też? Bardzo proszę. Będzie super!
Ewa
Opublikowałam dziś zaproszenia Ani, Natalii i Ewy. Następnym razem zamieszczę odpowiedzi. Które zaproszenie jest według was najlepsze? Na które byście poszli?
środa, 23 września 2015
Więcej o niczym
Hej! muszę coś powiedzieć. Tak a mianowicie to, że nie wiem dlaczego zawsze jest tak jak jest i dzisiaj napisze o niczym. Niczym. A niczym jest Coś co może jest normalne, a może nie. Nie chodzi o to że mam ocelota w domu bo mam w domu coś gorszego-szafę. I przechodząc do zwierząt psa, ocelota, kota, ryby, kury słonia i gawrona. Lokalizacja-różnie. I mam drzwi do lasu. Znaczy napisałam do lasu? Nie! Do dżungli.
Ogłoszenie
Jeśli masz w domu coś typu ocelot to masz szczęście.
Zmieniłam niedawno swój obraz profilowy podoba się wam?
Ogłoszenie
Jeśli masz w domu coś typu ocelot to masz szczęście.
Zmieniłam niedawno swój obraz profilowy podoba się wam?
czwartek, 27 sierpnia 2015
Opowieść o stadzie baranów
Pewnego razu w górach w lasach było sobie stado owiec i baca imieniem Karol,
stado owiec i baranów było normalne, jak każde inne stado. Było jednak coś wyjątkowego: ten baca jest inny, sam w sobie jest inny i jego owce są inne od innych owiec, np. Gdy owca innego bacy zrobi: Bee!!To owca Karola zrobi: Muu!!,Produkty Karola są różowe, a innych owiec niekoniecznie. Co więc kryje się w stadzie Karola? Nie udało się tego do dziś udowodnić.
stado owiec i baranów było normalne, jak każde inne stado. Było jednak coś wyjątkowego: ten baca jest inny, sam w sobie jest inny i jego owce są inne od innych owiec, np. Gdy owca innego bacy zrobi: Bee!!To owca Karola zrobi: Muu!!,Produkty Karola są różowe, a innych owiec niekoniecznie. Co więc kryje się w stadzie Karola? Nie udało się tego do dziś udowodnić.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)